Szpilmanowski program stworzony przez Uri'ego Caine'a, Ksawerego
Wójcińskiego i Roberta Rasza powstał jako projekt specjalny Tzadik
Poznań Festival 2013. Program ten, poświęcony postaci i twórczości
wybitnego kompozytora, twórcy muzyki klasycznej i wielu niezapomnianych
piosenek, które na stale wpisały się w historię kultury XX wieku.
Marek
Edelman, ostatni dowódca powstania w getcie warszawskim, powiedział
kiedyś "Szpilman jest symbolem tych wszystkich, którzy przeżyli,
albowiem musiały być dziesiątki przypadków nieprawdopodobnych, cudownych
- żeby przeżyć." I takie też – przesycone radością i lekkością, pełne
afirmacji życia we wszelkich jego przejawach – są utwory Władysława
Szpilmana.
Muzyka tego kompozytora i pianisty, studenta
Konserwatorium im. Fryderyka Chopina w Warszawie pod kierunkiem Józefa
Śmidowicza i Aleksandra Michałowskiego a później Akademii Sztuk w
Berlinie, gdzie studiował u Artura Schnabla i Leonida Kreutzera
(fortepian) oraz kompozycję u Franza Schrekera za sprawą filmu
"Pianista" Romana Polańskiego znana jest na całym świecie.
Uri
Caine, jeden z wielkich innowatorów współczesnej muzyki, jak sam mówi,
„usłyszał w Szpilmanie Polskę, bo Szpilman korzysta z waszych
charakterystycznych form tanecznych, ale gdzieniegdzie wyczuwam w niej
także żydowskie akcenty. A w piosenkach urzekają piękne melodie,
znakomite operowanie nastrojami, subtelne poczucie humoru.”
Tak o koncercie pisała Dorota Szwarcman z Polityki(…)
Rzeczywiście podeszli do Szpilmana z szacunkiem: najpierw dośc
klasyczne aranżacje (oczywiście, jak zapowiedział Caine w powyższym
wywiadzie, bynajmniej nie sentymentalne, raczej w duchu sympatycznego
jazzu tradycyjnego), ale jak już całą melodię dało się wysłyszeć,
zaczynały się odjazdy. W różnym stopniu, ma się rozumieć, w każdej z
piosenek. Dość zachowawcze było jeszcze Nie wierzę piosence na początek,
później rozkręcali się coraz bardziej, a punkt kulminacyjny nastąpił –
zgodnie z moimi przewidywaniami – w Do widzenia, Teddy, która to
piosenka jest sama w sobie doskonałym standardem. Najlepiej jednak
wypadł bis, czyli właściwie totalna improwizacja, już całkiem free, ale z
wplecionymi melodiami W małym kinie i Deszczu (które wcześniej zostały
opracowane osobno).
Tak o koncercie pisała Maria Majewska Ruchu Muzycznym(…)
Uri Caine pojawił się na scenie w towarzystwie polskich muzyków:
Ksawerego Wójcińskiego i Roberta Rasza. Wspólnie zagrali utwory
Władysława Szpilmana, ale bynajmniej nie te klasyczne. Warto pamiętać,
że bohater filmu Pianista Romana Polańskiego był autorem takich
przebojów, jak W małym kinie, Zakochani, Deszcz i Do widzenia Teddy.
Proste, czasem nawet banalne melodie w interpretacji tria zabrzmiały
bardzo świeżo. Muzycy bezbłędnie wychwytywali nastrój piosenek i czynili
z niego podstawę dalszych poszukiwań. Nie zabrakło popisowych solówek -
w pamięci utkwiły szczególnie ekstatyczne dźwięki kontrabasu Ksawerego
Wójcińskiego. Dyskretnie i z wielkim wyczuciem muzykom towarzyszył na
perkusji Robert Rasz. Emocje i napięcie oraz niezwykła energia i więź
rodząca się między muzykami sprawiały, że każda aranżacja była
niepowtarzalna (…)
Tak o koncercie pisał Dionizy Piątkowski – Era Jazzu(…)
Uri Caine w Poznaniu zaprosił do współpracy elokwentnego kontrabasistę
Ksawerego Ksawery Wójcińskiego i sprawnego perkusistę Roberta Rasza.
Premierowy program „Uri Caine / Szpilman„ z przepięknymi interpretacjami
kompozycji Władysława Szpilmana stał się wydarzeniem festiwalu. Oto
bowiem okazało się, że w zwiewnej interpretacji pogodnym piosenek jawi
się swoista jazzowa nuta, że im mocniej Uri Caine zagłębia się w
wirtuozerskiej kombinacji, tym intensywniej pobrzmiewa jazzowy
„standard”.
Słuchając tak popularnych tematów jak „ W małym kinie”,
„Deszcz”, „Do widzenia Teddy” coraz natarczywiej narastało przekonanie,
że tematy tych piosenek po prostu mocno swingują.
Podobno Szpilman
miał w swym repertuarze sporo jazzujących kompozycji. Jeśli nie – to
jazzowe interpretacji jego piosenek w wykonaniu trio Uri Caine’a
stworzyły oczywisty precedens: pokazano nam, jak bardzo jazzowy był
świat dźwięków polskiego kompozytora.
Amerykański pianista
komplementował muzyków oraz pomysł: ”Usłyszałem w Szpilmanie Polskę, bo
Szpilman korzysta z waszych charakterystycznych form tanecznych, ale
gdzieniegdzie wyczuwam w niej także żydowskie akcenty. A w piosenkach
urzekają piękne melodie, znakomite operowanie nastrojami, subtelne
poczucie humoru.” (…)
Tak o koncercie pisał Kamil Babacz - Głos Wielkopolski(…)
Muzycy zaprezentowali autorskie interpretacje kompozycji Szpilmana
(m.in. „W małym kinie” i „Deszcz”) w aranżacjach Caine'a. To był
naprawdę porywający koncert. O ile podczas solowego programu Uri Caine’a
odrobinę się nudziłem, to gdy na scenie pojawiło się trio, o żadnej
nudzie nie było już mowy.
Z jednej strony był to koncert
niezwykle przystępny, melodyjny i relaksujący, z drugiej - pełen
improwizacji i ciekawych, poszukujących autorskich pomysłów. Pełen
wyczuwalnej przyjemności z grania, czerpanej z napięć między odgrywaniem
utworów Szpilmana i wplataniem eksperymentów. Jakość interpretacji
podkreślało świetne nagłośnienie – fortepian, kontrabas i perkusja
fantastycznie się uzupełniały. Perkusja brzmiała szczególnie wzorowo,
krystalicznie czysto i dynamicznie (…)
Ksawery Wójciński
- kontrabasista, kompozytor, improwizator. Przez jednego ze swoich
profesorów nazwany niegdyś z czułością "Nikiforem kontrabasu". Jest
absolwentem Bydgoskiej Akademii Muzycznej w klasie kontrabasu. Aktywnie
uczestniczy w życiu polskiej sceny muzyki improwizowanej,
eksperymentując z brzmieniem i forma. Współpracował w ramach rożnych
projektów z Mikołajem Trzaską, Raphaelem Rogińskim, Markiem Tokarem,
Tomaszem Duda, Robertem Raszem. Współzałożyciel kwartetu / sekstetu
Emergency oraz kwartetu Hera. Nagrywał m.in. z Wacławem Zimplem,
Robertem Kusiołkiem, Klausem Kugelem, Michaelem Zerangiem i Antonem
Sjarowem.
Robert Rasz - absolwent Wydziału Jazzu Szkoły
Muzycznej II st. im. Fryderyka Chopina w Warszawie i Akademii Muzycznej
im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Współpracuje z licznymi
zespołami muzycznymi m.in. Emergency, Raalya, Zimpel / Traczyk / Rasz
Trio, Kadabra, jak również z indywidualnymi, wybitnymi artystami, takimi
jak: Gaba Kulka, Piotr Rodowicz, Mikołaj Trzaska, Jerzy Małek, Wojciech
Pulcyn, Piotr "Bocian" Cieślikowski czy Marcin Małecki. Brał udział w
wielu FESTIVALach m.in. Nordischerklang w Graisfwald (Niemcy) . W 2002
roku zdobył indywidualne wyróżnienie na krakowskim FESTIVALu Jazz
Juniors, a w 2005 roku wraz z zespołem uhonorowany został I nagrodą dla
Najlepszego Zespołu Jazzowego na FESTIVALu "Nadzieje Warszawy".
Uri Caine
urodził się w Philadelphii, gdzie rozpoczął naukę gry na fortepianie u
Bernarda Peiffera. w młodości uczestniczył w wielu projektach muzycznych
[grał m.in. w wielu zespołach prowadzonych przez Hanka Mobley'a,
Johnny'ego Colesa, Mickey Rokera, Jymmiego Merritta, Bootsie Barnesa and
Grovera Washingtona]. Studiował kompozycję na University of
Pennsylvania u George'a Rochberga i George'a Crumba. Od
przeprowadzki do Nowego Jorku nagrał już ponad dwadzieścia autorskich
albumów. Jego dwie pierwsze płyty - Sphere Music [1993] i Toys [1995]
były hołdem dla wielkich pianistów jazzowych - Theloniousa Monka and
Herbie Hancocka. Jego sztandarowymi projektami są płyty z aranżacjami
muzyki klasycznej [Mahler, Wagner, Beethoven, Bach i Schumann]. Krążek
Primal Light [Winter&Winter 1996] z interpretacjami muzyki Gustava
Mahlera zyskał uznanie wielu środowisk muzycznych, m.in. nagroda
Towarzystwa Mahlerowskiego. Materiał na płytę Wagner e Venezia
[Winter&Winter 1997] został zarejestrowany w Caffe Quadri
mieszczącej się na Placu św. Marka w Wenecji. Jednym z ostatnich
projektów Caine'a jest The Uri Caine Ensemble Plays Mozart [Winter and
Winter 2006].
Pisał na zamówienie m.in. Vienna Volksoper, The Seattle
Chamber Players, Relache, The Beaux Arts Trio, Basel Chamber Orchestra,
Concerto Köln i American Composers Orchestra. Był muzycznym szefem
Biennale w Wenecji [wrzesień 2003], gdzie premierę miała jego kompozycja
The Othello Syndrome.
Autorską wersję Beethovenowskich Wariacji
Diabellego wykonywał m.in. z Cleveland Orchestra, Moscow Chamber
Orchestra i Swedish Chamber Orchestra. W 2006 roku był
kompozytorem-rezydentem Los Angeles Chamber Orchestra, dla której
napisał Koncert na dwa fortepiany i orkiestrę kameralną [prawykonany z
Jeffrey Kahane w maju 2006]. Współpracował z wieloma wybitnymi
muzykami i formacjami muzycznymi [m.in. Don Byron, Dave Douglas, John
Zorn, Terry Gibbs, Clark Terry, Arto Lindsay, Sam Rivers, Woody Herman
Band, Annie Ross, Enja Band, Global Theory and the Master Musicians of
Jajouka]. Występował na najważniejszych FESTIVALach - jazzowych [m.in.
The North Sea Jazz Festival, Montreal Jazz Festival. Monterey Jazz
Festival, San Sebastian Jazz Festival, Vittoria Jazz Festival, Newport
Jazz Festival] i klasycznych [The Salzburg Festival, Holland Festival,
IRCAM, Great Performers at Lincoln Center].
Wydawcy: Multikulti Project i Narodowy Instytut Audiowizualny
Uri Caine: piano
Ksawery Wójciński: double bass
Robert Rasz: drums
utwory: 1. Nie wierzę piosence
2. Deszcz
3. Sto lat
4. Nie ma szczęścia bez miłości
5. Do widzenia Teddy
6. Zakochani
7. W małym kinie
8. Szpilman Fantasy
total time - 68:51
nagrano: Nagrania dokonano 25 lipca 2013 podczas Tzadik Poznań Festival
płyta dostępna na
multikulti.com